Strona dla stolarza
Meble na wymiarkupuje się oczami.
Nikt nie zamawia kuchni z opisu. Klient ogląda dwadzieścia realizacji, znajduje jedną podobną do swojego mieszkania i dopiero wtedy dzwoni. Strona stolarza jest galerią z numerem telefonu, a nie ulotką.
01 — Zakres
Co musi być na stronie stolarza
- 1Galeria, która zajmuje pół strony U stolarza zdjęcia są produktem. Dwadzieścia dobrych realizacji sprzedaje lepiej niż najlepszy tekst o pasji do drewna.
- 2Podział na to, co klient ma w domu Kuchnie, szafy wnękowe, zabudowy skosów, schody, łazienki. Człowiek szuka swojego problemu, nie Pana asortymentu.
- 3Bezpłatny pomiar jako przycisk, nie zdanie To jest moment, w którym oglądanie zamienia się w zlecenie. Ma być przyciskiem widocznym przy każdej realizacji.
- 4Materiał i termin Dąb czy lakier, osiem tygodni czy cztery — dwa pytania, które padają w każdej rozmowie. Jeśli odpowiedź jest na stronie, rozmowa zaczyna się od ustaleń, a nie od podstaw.
02 — Podgląd
Cztery strony dla stolarzy,każda inna
Zbudowane na próbę, zanim ktokolwiek je zamówił — żeby było widać, że nie wklejamy jednego szablonu w kółko. Inny układ, inny krój, inna paleta. Otwierają się i działają.
Pana strona powstaje tak samo, tylko z Pana nazwą, Pana zdjęciami i Pana zakresem. Ogląda Pan gotowy link przed zapłatą.
03 — Cena
Kwota jest tutaj,nie po spotkaniu
Strona dla stolarza to u nas pakiet Podstawa albo Sygnatura — zależnie od tego, czy ma być z własną sekwencją sterowaną przewijaniem. Pełny cennik z terminami stoi na stronie głównej, bez wyciągania Pana na spotkanie.
04 — Pytania
To, co słyszymy od stolarzy
Mam zdjęcia na Instagramie i wystarczy
Instagram pokazuje ostatnie dziewięć zdjęć i gubi resztę. Strona układa realizacje w kategorie, które klient może przejrzeć i wrócić do nich za miesiąc.
Zdjęcia robię telefonem, w warsztacie
Obrabiamy je sami — kadrowanie, prostowanie, korekcja barwna. Meble w kurzu po montażu wyglądają wiarygodniej niż stocki.
Terminy mam zapełnione na pół roku
Wtedy strona pracuje na kolejny sezon i pozwala wybierać zlecenia, zamiast brać wszystko, co przyjdzie.